O rynku

Minione trzy miesiące to czas dynamicznego odbicia po zawirowaniach politycznych, militarnych i giełdowych pierwszego kwartału. W skali świata liderami wzrostów były spółki związane z produkcją półprzewodników, sztuczną inteligencją i kosmosem. Te segmenty rynku wzbudzają największe emocje i przykuwają największą uwagę rynku. Na polskim rynku minione półrocze przyniosło wyraźnie większe zainteresowanie inwestycjami w spółki o dużej kapitalizacji. Segment akcji małych i średnich przedsiębiorstw nie cieszy się aż tak dużym zainteresowaniem mimo iż spółki z tej grupy mogą pochwalić się dobrymi wynikami finansowymi.

W naszej „ocenie” pozostajemy neutralnie nastawieni do rynku. Nie widzimy ekstremalnie niskich wycen (jak jeszcze w 2022 roku), ani też nie widzimy wyraźnych sygnałów przegrzania. Rynek akcji ciągle daje możliwość budowania portfela z akcji dobrze zarządzanych przedsiębiorstw. Jednocześnie nie ma konieczności „przepłacania” za owe akcje – uwzględniając takie wskaźniki jak cena/zysk czy EV/Ebitda i stopa dywidendy.

W dalszym ciągu postrzegamy polski rynek akcji jako bardziej atrakcyjny w długim terminie niż obligacje rządowe. Z coraz większym niepokojem przyglądamy się jak Polska dołącza rok po roku do krajów z coraz większym zadłużeniem. Wydaje się to być ryzykowną grą, szczególnie w kontekście kryzysu demograficznego. Obecnie wśród elit rządzących nikt nawet nie wspomina o chęci zrównoważania budżetu państwa. Natomiast pewnym „pozytywem” w tym obszarze jest fakt, iż w coraz większym stopniu wierzycielami Skarbu Państwa są sami Polacy a nie kapitał zagraniczny.

Na rynku metali szlachetnych mieliśmy do czynienia z najgorszym kwartałem od 13 lat. Było to poprzedzone silnym trzyletnim impulsem wzrostowym. W naszej ocenie ta klasa aktywów powinna cechować się podwyższoną zmiennością cen bez wyraźnego trendu wzrostowego lub spadkowego. Uważamy, iż złoto ciągle będzie postrzegana jako alternatywa dla rynku obligacji rządowych.